
Zapalanie latarni ma w sobie coś wyjątkowego. Nie dlatego, że to spektakularne, ale dlatego, że jest proste. Lampa kempingowa daje światło, gdy zachodzi słońce – i właściwie tyle. Ale to właśnie sprawia, że staje się stałym towarzyszem na tarasie, w ogrodzie, w namiocie i na leśnym biwaku.
Latarnia nie musi imponować ostrym światłem LED ani zaawansowanymi czujnikami. Ma po prostu świecić – łagodnie, równo i przytulnie. Może to być klasyczna lampa naftowa, która rzuca ciepłe światło i budzi nostalgię, albo model LED z niskim zużyciem energii i długim czasem pracy. Obie mają swoje miejsce, zależnie od tego, gdzie i jak z nich korzystasz.
Wiele latarni radzi sobie z wiatrem i niepogodą. Stoją stabilnie, palą się długo i są łatwe w utrzymaniu. Do tego dochodzi mnóstwo drobiazgów – klosze odblaskowe, knoty, olej, uchwyty i haki – dzięki którym uzyskasz dokładnie takie światło, jakiego potrzebujesz.
Lampy z otwartym płomieniem – naftowe i gazowe – używaj na zewnątrz lub w dobrze wentylowanym miejscu i nigdy nie zostawiaj ich bez nadzoru. W namiocie bezpieczniej sprawdzi się latarnia LED. Do lamp naftowych używaj paliwa przeznaczonego do lamp, zgodnie z zaleceniami producenta.
Latarnia to prosty sprzęt, ale właśnie dlatego należy do najbardziej niezawodnych. Czy jako stały element ogrodu, dodatkowe światło na biwaku w hamaku, czy jako zapas na wypadek przerwy w dostawie prądu – dobrze mieć lampę pod ręką. W Skisport znajdziesz latarnie Feuerhand, Petromax i Silva z gwarancją ceny i 14 dniami na zwrot.